Dlaczego Halloween to najlepsza noc na zdjęcia
Jedyna noc w roku, kiedy wszyscy przebierają się dla aparatu.
Nikt nie spędza trzech wieczorów nad kostiumem, żeby zachować go dla siebie. Halloween jest stworzone do zdjęć: sztuczna krew, wytwornice dymu i ten znajomy, który zdecydowanie przesadził z soczewkami.
Problem w tym, gdzie te zdjęcia lądują. Trzydzieścioro gości, trzydzieści telefonów, a najlepsze zdjęcie twojego kostiumu jest u kogoś, czyjego imienia nawet nie znasz.
Tak wygląda noc, kiedy wszyscy wrzucają zdjęcia w jedno miejsce.
20:30
Wchodzą kostiumy
Zombie z prawdziwymi lateksowymi ranami, aż za bardzo przekonująca zakonnica, czarownica w koronie z gałązek. Każdy chce mieć zdjęcie z każdym. Goście skanują kod na drzwiach, a ich pierwsze zdjęcia są w galerii, zanim znajdą coś do picia.
23:00
Zdjęcia, które normalnie by ci umknęły
Na zewnątrz, w ogrodzie, przy świecach ktoś robi zdjęcie wieczoru: czarownica z kielichem, w połowie skryta w ciemności. Ciebie tam nie było. Bez wspólnego albumu znasz je tylko z opowieści. Ze wspólnym albumem jest w galerii minutę później.
Następnego ranka
Zdjęcie grupowe z dziesięciu stron
Dziesięć osób zrobiło duże zdjęcie grupowe na schodach. W galerii masz wszystkie dziesięć, w pełnej jakości. Wybierz to, na którym dynia stoi prosto, nagrodź najlepszy kostium i roześlij album, póki wszyscy jeszcze pamiętają, kto krył się pod którą maską.





